Kolorowi gladiatorzy na górskich trasach

Kolorowi gladiatorzy na górskich trasach

Bez względu na to, czy określenia downhill i enduro coś komuś mówią, czy nie, jedno jest pewne. Widok mknących z wielką prędkością po stromych i krętych leśnych ścieżkach rowerzystów oraz rowerzystek robi wrażenie na wszystkich. To dzisiejsi gladiatorzy, tyle że w kolorowych strojach i na dwóch kółkach. Z wielką pasją, odwagą i umiejętnościami. Adrenalina i emocje towarzyszące ich zmaganiom udzielają się każdemu, kto może ich podziwiać.

Takich emocji nie brakowało w Beskidach od 17 do 19 maja. W naszym regionie po raz pierwszy w Polsce odbyła się międzynarodowa impreza tej rangi w kolarstwie górskim w odmianach grawitacyjnych – zawody Pucharu Świata WHOOP UCI MTB World Series. Do Bielska-Białej i Szczyrku – gdzie rozegrano jedną z konkurencji – przyjechali najlepsi zawodnicy i zawodniczki z całego świata, a też niemal na cały świat ich zmagania były transmitowane. Na żywo, m.in. na bielskich Błoniach podziwiały ich setki fanów.

Tej rangi impreza nieprzypadkowo zagościła na naszym podwórku. Bielsko-Biała jako pierwsze miasto na taką skalę zainwestowało w górskie zjazdowe  trasy rowerowe, potem dołączył do nas Szczyrk. Dzięki temu nasz rejon Beskidów jest dzisiaj największym ośrodkiem tego typu aktywności w Polsce. Od kilku lat przyjeżdżają do nas amatorzy górskiej jazdy z całej Europy, a teraz dołączyli do nich profesjonaliści.

Zawody Pucharu Świata w tak spektakularnych i ekscytujących dyscyplinach, o które pasjonaci z Bielska-Białej zabiegali już od kilku lat, są organizowane w najlepszych rowerowych miejscach na świecie. To m.in. Fort William w Szkocji, Finale Ligure we Włoszech, Lake Placid w USA czy Les Gets we Francji. Dzięki tej niezwykłej imprezie pasjonaci tego sportu, których jest coraz więcej w wielu krajach, o Bielsku-Białej będą pamiętać już zawsze. Nasze kolorowe miasto dołączyło do światowej czołówki także na tym polu.

Inne wątki